Oj tak... zła mama. Nie zabierze dziecka do cyrku mimo, że ulotki w przedszkolu spływają ze stoliczków i tablic informacyjnych. - Mamo pójdziemy do cyrku? - Nie kochanie, nie zabiorę Cię do cyrku... Wredna baba nie kochająca dziecka. A może właśnie tak bardzo kochająca, że uczy dziecka empatii i szacunku dla zwierząt? Właśnie jak to jest ? Pamiętasz jak rodzice zabierali Cię jako dzieciaka do cyrku? Były małpeczki w sukienkach, lwy w czapce skaczące po słupkach, pieski stojące na 2 łapkach i tańczące, słoń z akrobatą i wiele wiele innych zwierzaków. Były takie słodkie, kochane i pocieszne. A jak pięknie wykonywały sztuczki! Z tym, że np. ja nie wiedziałam czemu te zwierzaki tak potrafią. A może są takie mądre? A może takie się urodziły? A może kochają ludzi i występy? Może... Rodzice nawet nie tłumaczyli, a jeżeli tacy byli (z pewnością byli!), to czapki z głów, że dzieci nie zabierali do cyrków. Dziś mam świadomość tego, że te zwierzęta przechodzą czasem piekło zan...