Przejdź do głównej zawartości

Dotarłeś...

Na początek dziękuję, że tu jesteś. 
Być może jesteś pierwszym moim czytelnikiem, bądź kolejnym tak samo ważnym, jak ten pierwszy.
Moje życie miało wiele wzlotów i upadków choć jestem dopiero po 30. 
Bloga zakładałam kilka razy i tak samo kilka razy go zamykałam.
Swego czasu chciałam nawet bloga wykorzystać jako moją pomoc w terapii przy depresji i nerwicy. Później chciałam pisać o moich pomysłach...
Aż w końcu chcę pisać... po prostu pisać. 
Dzielić się myślami, uczuciami, pomysłami, przepisami i moimi czasem głupkowatymi historiami. Dzielić się, ale też brać od innych porady.
Kiedyś za czasów nastolatki prowadziłam pamiętniki...uwielbiłam pisać. 
Były moimi przyjaciółmi, bo tylko im wszystko powierzałam... no i w końcu je spaliłam.
 Po złamaniu mi serca. 
Tak! 
Rozszarpałam moich przyjaciół i spaliłam!
Niestety - wybuchowy ze mnie człowiek.
Upadam...ale podnoszę się i idę dalej...
Staram się...
I wiesz co? 
Coraz lepiej mi wychodzi powrót do życia :)

Dlatego ten blog...
Zaczynam powoli żyć dla siebie - nie dla innych. 
Zaczynam znów głośno mówić,
Zaczynam znów się śmiać,
Zaczynam... od początku być sobą.

Komentarze