Wiecie, ja kiedyś byłam całkowicie anty polityczna. Nie rozumiałam, a nawet nie chciałam rozumieć o co w niej chodzi. Na wybory nie chodziłam, bo dla mnie każda partia była złodziejem. W zasadzie ludzi nie znałam, a to że powiedzą parę słów w tv przed wyborami, to dla mnie nic nie znaczyło. Gadać mogą...obiecywać góry złote, a potem woda sodowa uderza do głowy. Szczerze nie umiałam patrzeć na jakiegokolwiek polityka. Dla mnie to banda oszołomów, którzy wcale nie kierują się dobrem nas - szarych obywateli. Dziś wiem, że popełniałam błąd opuszczając wybory i nie słuchając czasem wiadomości. Dziś - kiedy mam dziecko, zarabiam, mam rodzinę, dom i własne Ja. Dziś w związku z tym co się dzieje w Polsce mam pretensje do siebie, że nie oddałam głosu przeciw klanowi PiSowskiemu. Kościół - a raczej jego przedstawicieli dawno odrzuciłam, bo wierzyć wierzę i modlę się. Ale co się dzieje z tymi ludźmi w rządzie to ja naprawdę już nie wiem. Jak mogą tak nami kierować i nami pomiatać. Robią s...